Mialem wtedy 17 lat. Byl grudniowy, zimny wieczor w czasie, ktorego siedzialem z rodzicami w domku. W pewnej chwili zadzwonil dzwonek do drzwi. Poszedlem otworzyc. W drzwiach stala moja sasiadka z pietra, matka mojego kumpla. Powiedziala mi, ze Marcina nie ma w domu a potrzebuje pomocy przy zakladaniu firanek. Powiedzialem jej, ze zaraz przyjde, rodzicom powiedzialem, ze przyszedl Marcina i ze, pojde teraz do niego. Zadzwonilem do drzwi i otworzyla mi Natalia (tak miala na imie matka Marcina) w swoim bialym szlafroku. Byla to kobieta ok. 45 lat, dawno rozwiedziona, miala farbowane, ciemno wisniowe wlosy dla mnie byla jeszcze calkiem fajna kobieta. Powiedziala mi, ze Marcin wyszedl gdzies do kolegi i wroci poznym wieczorem a nie da sobie sama rady z tymi firankami. Wszystko juz bylo gotowe do roboty. Przy oknie stala drabina a przy niej lezaly firanki. Natalia weszla na drabine i powiedziala, zebym trzymal ja zeby nie spadla. Podszedlem i chwycilem ja za gole kolana, gdyz jej szlafrok konczyl sie tuz przed. Ciekawy bylem czy ma na sobie majtki, popatrzylem w gore i z radoscia zobaczylem, ze nie. Przez jakis czas przygladalem sie widokowi, jaki mialem przed oczyma. Zobaczylem jej muszelke, byla dosyc dobrze owlosiona. W pewnej chwili poczulem, ze moj maly przyjaciel robi sie coraz wiekszy. Ona chyba tez to zobaczyla. Stanela szerzej na drabinie tak, ze odslonil mi sie lepszy widok jej slodkiej cipki.
W pewnej chwili zaczalem delikatnie masowac jej nogi, uda, powoli zblizajac sie do jej muszelki. W tym momencie zeszla z drabiny po nastepna firanke. Schodzac spojrzala sie z usmiechem na moje wybrzuszenie w spodniach. Schylila sie po firanki, odwrocona do mnie tylem, odslaniajac przy tym swoje uda. W tym momencie czulem sie juz tak podniecony, ze myslalem juz tylko o tym, aby sie z nia kochac. Podszedlem do niej blizej i zaczalem piescic ja po udach az w koncu doszedlem do jej muszelki. Widzialem, ze po calym ciele przeszedl jej dreszcz. Spytala sie: "Co ty robisz?". Odpowiedzialem jej, zeby nic nie mowila i wtedy zobaczy jak bedzie dobrze. Juz wiecej sie nie opierala, bo sama chyba miala na mnie ochote. Popchnalem ja na kanape, usiadla. Widzialem, juz jak byla podniecona. Powoli zaczela rozpinac mi spodnie i wyjela z nich moje nabrzmiale 17 cm, wziela je sobie do usta i najpierw delikatnie zaczela lizac sam czubek. Bylem juz tak podniecony, ze chwycilem ja za glowe, ktora zaczalem poruszac w dol i w gore. Coraz szybciej zaczalem ruszac jej glowa nie protestowala. Gdy zaczalem dochodzic wyciagnela go z buzi i zaczela mi walic reka czekajac az trysne jej do otwartej buzi. W koncu nie wytrzymalem i trysnalem jej do buzi caly ladunek spermy, ktory chciwie zaczela polykac, potem znowu wlozyla go do buzi zeby dokladnie go oblizac. Rozebralem sie caly, rzucilem ja na kanape takze sie polozyla. Polozylem sie na nia i zaczelismy sie namietnie calowac. Wsunela mi swoj jezyk miedzy wargi a swoja reka dotknela mojego penisa. Wtedy znowu zaczal robic sie duzy. Sciagnela z niego skorke i zaczela sie nim bawic delikatnie masujac. Zaczalem schodzic ustami coraz nizej po jej szyi. Sciagnalem z niej szlafrok i zobaczylem ja w calej okazalosci. Prezentowala sie bardzo dobrze. Doszedlem do jej sredniej wielkosci piersi. Chwycilem je w obje rece jednoczesnie zaczalem piescic je jezykiem. Jej sutki byly strasznie nabrzmiale. Ona ciagle bawila sie moim ptakiem, ktory osiagnal juz swoje 17 cm. Zszedlem do jej muszelki, ktora byla juz strasznie wilgotna i roilo sie na niej od wlosow. Rozszerzylem delikatnie jej szparki i zaczalem ja piescic jezykiem. Zaczela jeczec i wic sie z rozkoszy, slyszalem tylko jak powtarzala "taaaaaak", "achhh", "mocniej". Wtedy wszedlem na nia, tak, ze miala mojego kutasa przy swoich ustach a ja moglem dalej robic jej dobrze w jej cipce. Wsunalem jeden palec, potem drugi i poczulem, ze jej muszelka jest juz tak mokra, ze malutkie krople zaczal jej splywac na kanape. Tymczasem im glebiej wsadzalem jej swoje palce tym mocniej brala w usta mojego kutasa. Wyjalem jej z ust, bo czulem, ze zaraz znowu wystrzele a nie chcialem jeszcze konczyc. Natalia wyjaknela bym wszedl w nia, lecz ja chcialem sie z nia jeszcze pobawic i podraznic. Wyciagnalem palce z jej ust i wrocilem do poprzedniej pozycji. Wzialem jej jedna noge i zaczalem delikatnie piescic jej palce u nog, piescilem ja jezykiem po calej nodze i znowu zaczalem najpierw ustami potem palcami robic jej dobrze. Podnioslem ja, ukleknela do mnie tylem na podlodze, tak, ze piersi miala oparte na kanapie. Zblizylem sie do niej biodrami i chwycilem swojego penisa w reke. Czubkiem zaczalem delikatnie muskac jej szparke. Syknela i dreszcz przeszedl po jej ciele. Potem krzyknela, ze juz dluzej nie wytrzyma, zebym wszedl w nia. Najpierw delikatnie wlozylem zoladz, potem reszte czlonka. Chwycilem ja jedna reka za wlosy, druga chwycilem jej nabrzmiale piersi. Zaczela sie ostra jazda, wsadzalem jej coraz mocniej i coraz gwaltowniej. Byla goraca i rozpalona. Czulem, ze zbliza sie jej orgazm, a jej cipka strasznie pulsowala wokol mojego kutasa. Jeszcze bardziej sie podniecilem. Ona zaczela coraz glosniej krzyczec z rokoszy. W koncu wytrysnalem jej caly ladunek po raz drugi tego wieczora, po czym jeszcze chwila ja rytmicznie posuwalem. Gdy wyjalem ona wziela go jeszcze do buzi i zlizala z niego reszte spermy wymieszanej z jej sokami. Po czym ubralismy sie i dokonczylismy wieszanie firanek. Gdy wychodzilem powiedziala, ze z checia to kiedys powtorzy jak bede chcial. Powiedzialem, ze nie wykluczone i wyszedlem.
Hello there, You should Register Now to browse forum as a registered member, It's Free :)
Wątek: Matka Kolegi
LinkBack
Narzędzia wątku
Typ wyświetlania
Podobne wątki
Nieoczekiwana wizyta kolegi
Sex na wsi w domku kolegi
Nastka pi knie si wypi a dla kolegi w ogr d
Impreza u kolegi
Kochanka kolegi
Tagi dla tego wątku
Zobacz tagi
Zasady na forum
Copyright © 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.6.0
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski support vBulletin