Chciałabym wam opowiedziec moja wspaniała historie.Było to zeszłego lata.Wyjechałam z moją najlepszą kumpelą do mojej babci na wieś na wakacje.Miałysmy wtedy po 12 lat.(jak na swój wiek miałysmy duze i piękne piersi) Chciałyśmy aby te wakacje były niezapomniane żebysmy sie nie nudziły i zeby w ogóle było cool dlatego uprosiłysmy babcie zebysmy spały w stodole na prawdziwym sianie.Pierwsze kilka dni były fajne nawet nie nudziłysmy sie a na sianie spało sie wspaniale.Pewnego wieczoru około 20.00 poczułysmy sie bardzo zmeczone poniewaz dzien był meczący:upalny a my byłysmy 8 godzin na rzece.Postanowiłysmy sie wczesniej połozyć.Leżałysmy juz na sianie i probowałysmy zasnąć,ale zadnej z nas sie to nie udawało.Byłysmy ubrane w majtki i krotkie bluzki.W pewnej chwili reka Weroniki(tak miała na imie moje kumpela) niechcąco musnęła mojej cipki.Mnie to bardzo podnieciło poniewaz od czasu do czasu bardzo lubie sie mastrubowac a u babci nie miałam zbytnio mozliwosci do tego.Wera mnie przeprosiła ale ja odparłam ze nic sie nie stało i ze moze nawet zrobic to jeszcze raz.Ona chyba tez nie była swietoszką bo zaraz powtórzyła swój ruch.Zaczełysmy gadac o seksie, w pewnym momencie zdobyłam sie na odwage i powiedziałam Weronice ze chce zeby o czyms wiedziała.Powiedziałam jej ze sie mastrubuje i ze wiem ze to nie jest dobre.Ona zaczeła sie smiac,ponziej powiedziała mi ze ona tez to robi nawet bardzo czesto i ze u mojej babci bardzo jej tego brakuje.Powiedziałam ze mi tez i zaproponowałam abysmy to srobiły tearz i tu.Zgodziła sie.Wstała spod koca siadła obok mnie i zaczeła sie gładzic po cipce przez majtki.Ja oczywiscie robiłam to samo.Nagle Wera sciagneła majtki i zaczeła sie dalej gładzic po cipie ale juz jeczała.Wsadzała sobie jeden palec do cipy,pozniej dwa...Sciagła bluzke .Jedną reką gładziła sie po piersiach a druga wsadzała w cipe.Jeczała a mnie to bardzo podniecało.W koncu jej ciałem przeszedł wielki orgazm.Ja robiłam tesame czynnosci co ona i tez nie długo po niej doszłam.Po chwili odpoczynku Wera powedziała ze było wspaniale, i ze podnieca ja widok mie nagiej a szczególnie mojej cipy.Powiedziałam jej ze jak chce moze ja dotknac.Podeszła do mnie i zaczeła delikatnie ją masowac.Czułam sie jak w siódmym niebie poniewaz jescze nigdy niekt mnuie tak nie dotykał.Jej ruchy stawały sie szybsze...Ja wydawałam z siebie nieziemskie okrzyki.Nagle Wera uklekła i zaczeła mnie lizac po cipce.Siadłam na jakims pienku aby jej było lepiej dostac sie do mojego skarbu.Piesciła mnie jezyczkiem najpierw na zewnatrz ponziej coraz głebiej i mocniej.Rozmazywła moje soki po całej cipie.Jej rece piesciły moje piersi.W pewnej chwili tuz przed niespe łnionym orgazmem wyjeła jezyk a do cipy wsadziła mi palec ponzniej dwa.Jej jezyk owedrował na moje usta,całowałysmy sie a ona nie przestawała mi robic palcówke.Pózniej wsadziła mi trzy palce a jej jezyk zajał sie moimi piersiami.Lekko przygryzała moje brodawki zataczała kólka.Palcami drażniła moja łechtaczke.Nagle doszłam.Postanowiłam sie jej odwdzieczyc.Stałysmy na przeciw siebie zaczełam ocierac sie jej **** o moja.pózniej dwom rekami lekko ugniatałam jej puersi aa natepnie ciepe lizałam ja po całym ciele i gładziłam az ona tez wreszcie doszła.Dalej ja lizałam mocno przyciskała moją głowe do jej cipy jeczała i mowiła "jescze jescze mocniej!!' Nagle zobaczyłam obok nas małe drewienko przypominajace kształtami penisa.Od razu pomyslałam o jedntm.Wziełam go do reki i zaczełam go wsadzac do cipy wery.Ona powuedziała '***** co ty robisz!!" odparła "nie boj sie robie co dobrze' Juz nic nie protestowała wsadziałam jej całe drewno i doszła.Pozniej ona zrobiła mi to samo..Cała noc lizałyśmy sie i piesciłysmy...to byłe niezapomniam\ne wakacje.