W Warszawie sekshopy, nocne lokale, kluby ze striptizem i gabinety masażu upodobały sobie ulicę Jana Pawła II. Cóż za perwersja, prawda? Mój diabeł stróż mówił mi: wejdź tam, zobacz, spodoba ci się. No, już, teraz, nikt nie patrzy. Szedłem chodnikiem i czułem, jak w moich spodniach robi się coraz ciaśniej. Przez tego diabła. Proszę to sobie wyobrazić. I kiedy wydawało się, że nikt na mnie nie patrzy (choć patrzyło pewnie całe miasto; babcie ukryte za firankami, pasażerowie tramwaju, taksiarze), zrobiłem to: skręciłem w bok, nacisnąłem klamkę pierwszego z brzegu peep show i już. Już. Rynek nie sprzyja wąskiej specjalizacji, więc poza żywymi striptizerkami lokal oferował - jak się zorientowałem - kabiny wideo i szeroki wybór erotycznych gadżetów. Zaraz przy wejściu, za biurkiem, siedział dryblas w niedzielnym garniturze. Odczekał dyskretnie chwilę. Dostrzegłem tablicę z cennikiem i zdjęciami kilku dziewcząt. - Co dla pana? - zapytał. - Chciałbym zobaczyć Alę - powiedziałem. Ala na zdjęciach wyglądała tak, że ach. Ach, naprawdę. Szczupła, wysoka brunetka w koronkowych majteczkach. Piersi niewielkie, lecz kształtne i zwieńczone nabrzmiałymi, ciemnymi sutkami. - Ali chwilowo nie ma, niestety. Ach. - Wszystkie pozostałe dziewczyny są do pana dyspozycji - pocieszył mnie dryblas. - Więc może Ola. - Ola. Zwykły taniec? - Nie. Chciałbym zobaczyć ją z wibratorem. Hard - zażądałem z pozą stałego bywalca podobnych przybytków. I jakby nigdy nic podałem dryblasowi cztery dziesięciozłotówki, zgodnie z cennikiem. Skierował mnie do kabiny i podniósł słuchawkę telefonu, by wydać Oli stosowne dyspozycje. Pomieszczenie, w którym za chwilę miała się dla mnie rozebrać, było niewielkie, oklejone z trzech stron lustrami. W rogu stało plastikowe krzesełko, obok kosz i rolka papierowych ręczników. Na podłodze dywan. Proszę to sobie wyobrazić. Vis`a`vis drzwi dla klientów były drzwi, którymi za chwilę wejdzie Ola. Słyszałem, jak się przygotowuje. Jak zmienia muzykę, jak idzie korytarzykiem, jak wciąga buty i zasuwa zamek wzdłuż łydki. Młoda. Wyglądała jeszcze piękniej niż na zdjęciu. Onieśmielająco wyglądała. Ach. I kiedy weszła, pomyślałem, że chcę, aby wyszła. Że chcę uciec jak tchórz. Ale tak nie robią mężczyźni. "Siedź" - powiedział mój diabeł stróż. "Patrz". Więc odpowiedziałem Oli "Dzień dobry" i patrzyłem. Uklękła, odłożyła na podłogę niewielki srebrzysty wibrator, jakiś krem i ręcznik. Stanęła tuż-tuż, tak blisko, że czułem, jak pachnie jej opalona skóra i opadające na ramiona włosy. Prócz zamszowych kozaczków w panterkę, miała na sobie czarne majteczki i skąpą przezroczystą bluzkę. Podciągnęła ją zaraz, zupełnie odsłaniając piersi. Oparła nogę o poręcz mojego krzesełka i wypielęgnowanymi dłońmi przesuwała dłońmi po brzuszku, udach, biodrach, piersiach. Patrzyła na mnie, a to podniecało mnie jeszcze bardziej. Że nie odwracała wzroku, gdy przez spodnie dotykałem mojego diabła. Proszę to sobie wyobrazić. Proszę sobie wyobrazić jak poruszając wolno biodrami ściągnęła przez głowę bluzeczkę a potem odwróciła się tyłem i wypięła w moim kierunku jędrne pośladki. Gdy wsunęła palce za majteczki, pochyliłem się, by lepiej widzieć, jak zsuwa je wzdłuż długich nóg. Wsadziłem rękę w rozporek, pod slipy. Wystaczyło przez sekundę popatrzyć na ściśniętą między udami śliweczkę Oli, by stanął jak słup. Ciepły, twardy, długi. - Tam ma pan papier. Proszę wziąć, bo pobrudzi pan sobie ubranie - poradziła, nie przestając kręcić pupą. Odwróciła się i zobaczyłem, że cipkę ma wydepilowaną, wystrzyżowną w kurzą nóżkę, w trzy cienkie pasma włosków rozchodzące się promieniście od łechtaczki. Podziwiałem tę oryginalną fryzurę, gdy usiadła na dywanie z rozstawionymi szeroko nogami. Dotykała tam. Wsuwała opuszki palców między fałdki. Odsłaniała różowe wnętrze. Potem wycisnęła z tubki odrobinę kremu, posmarowała dziurkę i wsadziła w cipkę wibrator. Poruszała nim do przodu i do tyłu, z gór i z dołu, na boki. Drugą ręką rozsuwała mokre płatki, bym lepiej widział. Mruczała i spoglądała na mnie spod półprzymkniętych powiek. Wygladaliśmy jak odbicia w lustrze: ona z dłońmi przy muszelce, ja naprzeciwko, z palcami zaciśniętymi w mocny pierścień na członku. I choć pewnie udawała, grała dla mnie, to jednak przez moment pomyślałem, że widok masturbującego się za pieniądze klienta też może być podniecający. - Jak pan chce, możemy zrobić coś więcej. Podotykać się. Lub po francusku - zaproponowała. Z wibratorem w cipce. - Dziękuję. Chcę tylko popatrzeć - popatrzyłem jak wysuwa go powoli z dziurki i wstaje, dyskretnie wyciskając na palce jeszcze odrobinę kremu. Proszę to sobie wyobrazić: chciałem tylko popatrzeć. Odwróciła się znowu. Odeszła, oparła się o ścianę, wypięła pupę i wsunęła wibrator w odbyt. Głęboko. Zobaczyłem jak zamyka oczy i przygryza zmysłowo wargę. Kołysała na boki biodrami. A potem znów była blisko, długonoga, bezwstydnie wygięta, z tą swoją wystrzyżoną w promyczki cipką o pół metra od mojej twarzy. Wodziła wibratorem po brzuchu i sutkach sterczących wysoko. Kołysała się do przodu i do tyłu z nogą opartą o poręcz krzesła. Odsłaniała swe różowe wnętrze i zwiniętą w wałeczek łechtaczkę. I czułem jak pachnie jej dziurka. I widziałem, jak między fałdkami zbiera się biały śluz. i myślałem, ilu klientom pokazała dziś swoje ciało. Wstydziłem się przy niej spuścić, więc kiedy zadzwonił dzwonek, pomyślałem: "Dobrze". A potem zrobiło mi się żal, że zaraz wyjdzie. Patrzyłem chciwie jak wyciera się ręcznikiem między udami. Jak klęka i zbiera z podłogi swoje rzeczy. Na trzy paski przy cipce. Na ściśnięte ramieniem piersi. Na pośladki, kiedy odwróciła się, by wyjść. I żeby nie zniknęła tak szybko, zapytałem: - A ile kosztuje coś więcej? Wyrecytowała cennik dopłat: 40 złotych za dotykanie, 80 za seks francuski. Ale ja chciałem tylko jeszcze chwilę na nią popatrzeć. I udało mi się ją zatrzymać. Miałem kilkanaście sekund gratis. Gdy zostałem sam, zamknąłem oczy i trysnąłem w ręcznik. Zmięty ręcznik wrzuciłem do kosza wypełnionego mokrym papierem.
Hello there, You should Register Now to browse forum as a registered member, It's Free :)
Wątek: Peep Show
LinkBack
Narzędzia wątku
Typ wyświetlania
Podobne wątki
Peep Show 2
Peep Show Vol. 1
Peep Show Vol. 1
Peep Show Vol. 1
Peep Show Vol. 1
Zasady na forum
Copyright © 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.6.0
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski support vBulletin