T bylo calkiem niedawno w pewien upalny wieczor na krakowskim rynku. przechodzily obok nas 4 ladne dziewczyny. usmiechnelismy sie do nich a one zapytaly gdzie tu mozna posiedziec przy klimatycznej muzyce i piwie. powiedzielismy im jak dojsc do pewnego pubu mieszczacego sie na slawkowskiej. zapytaly sie czy nie zaprowadzimy ich i czy nie dotrzymamy im towarzystwa przy stole. zgodzilismy sie z checia. zamowilismy kilka piw, tanczylismy podniecaly mnie zwlaszcza dwie, od jednej piersi nie bardzo moglem odlepic wzrok, chyba zeby poobserwowac sobie kragle biodra drugiej jak wywija nimi na parkiecie. mialy na imie natalie i juliet. pozostale dwie tez byly ladne, annie i mabel. potem musialy isc, my z kumplem z checia zaoferowalismy sie ze je odprowadzimy. poszlismy z nimi do hotelu. zapytaly czy nie wejdziemy na chwile. pokoj byl ladnie urzadzany. kumpel usiadl sobie na lozku jednej z nich, a natalie i juliet na chwile oposcily pokuj zeby pojsc do recepcji po cos. ja tez usiadlem na lozku, wted mabel zaczela lizac z moim kumplem, a annie dobierala sie do jego spodni. poczulem sie strasznie glupio. patrzylem juz jak zaczynaja ssac jego bena. wtem weszly do pokuju juliet i natalie. nie zdziwil ich fakt ze na sasiednim lozku dzieja sie ciekawe rzeczy. przyniosly... dwa kondomy. natalie, ta z wielkim i sprezystym biustem sciagnela z siebie koszulke, nie nosila stanika, a ja zaczalem ssac jej sutki. juliet rzucila drugiego kondoma mabel, a sama uklekla, rozpiela mi rozporek i zaczela gryzc po klejnotach. stopniowa zblizala koncowke mego penisa do swoich ust, az zaczela mi ssac. myslalem ze nie wytrzymam z podniecenia. jednoczesnie natalie zalozyla mi jedna noge na kark ja mialem juz glowe pod jej spodniczka, odciagnalem stringi i zaczalem lizac jej brzoskwinke. pokoj byl wypelniony jekami. juz poczulem ze mam w mojej palce wulkan, ktory lada chwila eksploduje. juliet to wyczula i zwiekszyla tepo, az eksplodowoalem w jej usta. natalie wyrwala jej mojego penisa z rak i role sie odwrocily. teraz juliet sciagnela spodenki i zaczalem jej lizac cipke i kakaowe oczko od tylu, a natalie mi obcigala. gdy moj patyk byl w pelnej gotowosci natalie zalozyla na niego gumnke, usiadla na nim i zaczela sie lizac z juliet a ja nie przestawalem wylizywac juliet, pomagajac sobie palcami. natalie podskakiwala na moim ****u jak opetana, a ja niemal mdlalem. potem zmienilismy pozycje. juliet polozyla sie na brzuchu i zaczela lizac cipke natalie. ja sciagnalem kondoma i zamiast do cipki wsadzilem kutasa prosto w jej waziutka dupke. to sie jej spodobalo bo na chwile sie odwrocila, usmiechnela sie i pokiwala z aprobata glowa. ale zeby nie bylo mi za latwo zacisnela posladki z calych sil. kiedy juz wsadzilem go do konca, przestala sie "opierac" posuwalem ja, a jej jeki bylo slychac chyba na kilku pietrach. w koncu poczulem ze znowu eksploduje. natalie i juliet od razu ustawily sie przy moim grzybie spragnione mojej spermy, ale ja wsadzilem go miedzy cyce natalie i tam dokonczylem. juliet zlizala sperme z jej piersi. polozylismy sie i zasnelismy. wydawalo mi sie ze to sen i rano obuce sie w swoim lozku, zwlaszcza ze poczulem jak moj znowu jest na bacznosci. otworzylem oczy, zobaczylem ze jest ranel. zajrzalem pod koludre a tam juliet ssala mi z tak lapczywie ze eksplodowalem bardzo szybko. zlizala do konca sperme i myslac ze dalej spie, polozyla sie obok i zasnela. ja odczekalem chwile i wepchnalem jej mego stojacego ****a prosto do cipki. zaskoczona otworzyla oczy, stopilismy sie w pocalunku. posuwalem ja az spuscilem sie jej do ciepki. zadna z dziewczyn, ani moj kumpel sie nie obudzili. pozniej jeszcze przez dwie godziny dopoki wszyscy nie wtali kapalismy sie w wannie.