Witam mam na imię Marzena pisze tu po raz drugi licze na komentarze i pozdrawiam wszystkich. Wiec zaczynam.

Po zdradliwym rozstaniu ze swoim partnerem z mojego pierwszego opowiadania "po co mi to było" zostałam zaproszona na wesele kuzynki.Wiec tego dnia ubrałam sie elegancko w spódniczke bluzeczke i pończoszki nic poza tym zero bielizny itd. Nie miałam ochoty za bardzo iść po niedawnych przejsciach życiowych ale stwierdziłam ze sama tez sie zabawie wiec poszłam. Impreza jak to zawsze na początku bywa nie była za lużna ale po paru kieliszkach wszyscy nabrali ochoty na zabawe. A nawet nie tylko na zabawe. Poznałam kierowce pary młodej i gdy jechali do zdjęcia poprosił abym pojechała z nim skorzystałam z okazji i pojechałam . Gdy para młoda poszła do zdjęcia zostaliśmy sami i wtedy rzuciłam sie na niego nie wiem czemu to zrobiłam ale nie mogłam sie powstrzymać. On nie był wogóle zaskoczony i zaczeliśmy się ostro lizac włożył mi ręke pod spódniczkę i gdy wyczuł że nie mam nic pod nią zaczął pieścić moja cipkę. Po chwili poczułam jak robię sie mokra wtedy schyliłam się do jego napręzonego rozporka i zaczęłam bawić sie jego Fiutkiem, ssałam i lizalam go a on nadal grzebał w mojej szparce która zaczynała sie robić bardziej mokra. Wtedy musielismy przerwac zabawe bo para młoda wrociła. Wsiedli i pojechałismy na sale. Gdy dotarlismy na miejsce zatanczylismy troche i wypilismy zaległe kieliszki wodki to zachecilo mojego weselnego partnera do dalszej zabawy. Poszlismy na zaplecze sali i zaczelismy od nowa swoja zabawe. Gdy tylko zamknal drzwi rzucil sie na mnie zaczelismy lizanie i macanie wzajemne naszych cial szybko mnie rozebrał i siebie i przystapil do lizania mojej szparki. Po paru minutach zmienilismy pozycje na 69 ja mu obciagałam a on robił mi dobra minetke upajajac sie moimi sokami. Wtedy zarządałam zeby wszedł we mnie wiec założył gumke i juz po chwili posówał moja cipe. Ruchał wyśmienicie ostro i namietnie, czułam jak jego jajka obijaja sie o moje pośladki. Wtedy do drzwi ktos zapukał otworzył je i oboje zobaczylismy ojca pana mlodego gdy nas zobaczył tzn mnie pod moim kolega nagich i z jego fiutem we mnie bez pytania podszedł do mnie zamykajac drzwi na klucz. Wyjał swojego grubego ptaka i wepchnał w moje usta. Poczułam jak wypelniaja mnie cala jeden moja szparke drugi moje usta posuwali mnie dość porządnie. Gdy poczułam ze zaraz eksploduje panowie zamienili sie miejscami starszy wdarł w moja ciasna szparke a mlodszy zdjał gume i wsadzil mi w usta. Stary był tak napalony ze zaczał mnie ruchac jak panienke z mostu a mlodszy chcac go dogonic ruchał moje usta, czułam koniec jego fiuta w gardle a jajka na ustach, mowili jaka jestem super dupą jak cudownie rżnąć taka suke. Wyłam i wiłam sie z rozkoszy. Wtedy juz nie zdołałam sie powstrzymac i eksplodowalam a moi panowie razem ze mna. Jeden pompował sperme w moja cipke a drugi w usta wtedy drugi raz poczułam cudowny smak spermy. Gdy juz skonczyli stary padł na mnie szepczac mi do ucha ze zdrowa dziwka ze mnie a mlodszy lezal obok nas. Nie wazne co mowili wazne ze dali mi to czego potrzebowalam. Gdy doszlismy do siebie oblizalam obu panom ich sflaczale ptaki, ubralismy sie ja wytarłam swoja cipke z ktorej ciekły resztki spermy i wyszlismy osobno na sale zeby nie wzbudzic zadnych podejrzen. Po weselu pojechałam z mlodym do jego domu na blogi sen w jego ramionach a pozniej zamiast na poprawiny imprezy na doskonaly ostry gleboki seks w jego łóżku kończący sie orgazmem w kazdej mojej dziurce. Wieczorem odwiozł mnie do domu i tak nasze drogi sie rozeszły............
Wiem jedno - powtorzyła bym to jeszcze nie jeden raz, juz nie moge doczekac sie jakiegos wesela.