Pewnego razu poszłam do Moniki, mojej przyjaciółki na pidżama-party. Była tam też Gosia. Usiadłyśmy na poduszkach w sypialni. Gadałyśmy, malowałyśmy się i śmiałyśmy. W końcu rozmowa zeszła na facetów i seks. - Gośka, kiedy pierwszy raz się pieprzyłaś? - spytała Monia.
- Gdy miałam 15 lat z moimi dwoma kolegami w kiblu. Było cudownie - odpowiedziała.
- A ty Monia? - spytałam.
- Na imprezie w wieku 16 lat się upiłam i poszłam z jakąś dziewczyną i jej chłopakiem do kuchni i tam się rżnęliśmy. Potem nakryli nas inni i się gapili, a my nic sobie z tego nie robiliśmy. A ty, Zuzka? - spytała mnie.
- Pewnego razu w poszłam do kumpli. Mieliśmy grać w gry komputerowe, ale oni położyli mnie na łóżku i rozebrali. Potem macali. Na początku mi się nie podobało, ale potem było super. Było ich sześciu i wypieprzyli mnie wszyscy.
- Nie miałyście kiedyś ochoty, żeby to zrobić z laską? -spytałam Gosia.
- Tak, pełno razy - powiedziałam.
- Ja też - dodała Monika.
Nagle Gosia położyła rękę na mojej piersi, a drugą klepnęłam Monię w tyłek. Już miałam zaprotestować, ale zaczęła mi rozpinać piżamę i całować się z Moniką. Po chwili poczułam jej dłoń na moich piersiach. Namiętnie je pieściła. Monia całowała ją po szyi. Gośka zdjęła mi górę piżamy i pieściła i delikatnie przygryzała mi piersi. Zaczęłam się podniecać. Monika rozebrała Gośkę z koszuli nocnej. Zobaczyłam jej seksowne ciało. Duże piersi, jędrne pośladki piękna cipka. Gosia zaczęła lizać i całować moje piersi, a Monia zabrała się do jej cipki. Włożyła do niej 4 palce i zaczęła nimi kręcić. Gosia wiła się i jęczała. Zaczęła całować mnie coraz niżej. Potem zdjęła mi spodenki. Moja muszelka była mokra od soków. Rozebrałyśmy Monikę z jej skąpej koszuli nocnej. Wyglądała równie cudownie, jak Gosia. Zabrałam się do lizania jej cipki, a Gośka wkładała palce do mojej. Czułam ogromne podniecenie. W pewnym momencie przestała. Poczułam ogromne niedopieszczenie. Nie wiedziałam, co robi. Po chwili, poczułam w okolicach cipki coś dużego. Był to dwustronny wibrator. Ruszała nim od góry do dołu. Czułam nadchodzący orgazm. Błagałam, by włożyła mi go do dziurki, ale ona zwlekała, powodując, u mnie coraz większe podniecenie. Dalej lizałam cipkę Moniki, która głośno jęczała. Nagle Gośka niespodziewanie wepchnęła wibrator do mojej muszelki i dwa palce do dupy. Krzyknęłam. Osiągnęłam szczyt orgazmu. Gośka wpychała go coraz mocniej.
- Skąd go masz? - spytała Monika.
- Moja piętnastoletnia siostra go używa. Znalazłam go w jej łóżku, razem z wielką plamą. Chyba często się masturbuje. Jest dwustronny, więc może to też robić z koleżanką.
Po chwili druga część wibratora wylądowała w cipie Moni. Zaczęłyśmy wzajemnie pchać i zderzałyśmy się pupami. Gośka podeszła do mnie, pocałowała i zaczęła pieścić moje cycki. W końcu wyjęłam wibrator i wepchnęłam go do dupy Gosi. Potem z Moniką wykonałyśmy 69. Monia cudownie lizała moją cipkę, ja jej też. Gosia w tym czasie bawiła się wibratorem. Wszystkie dostałyśmy kilku orgazmów. W końcu zasnęłyśmy. Rano zrobiłyśmy szybki numerek i wróciłyśmy do domu. Od tej pory powtarzałyśmy to, co tydzień.